Aby zyc, trzeba jesc. Nie zyjemy po to by jesc.

Chcialabym przyblizyc Wam jak to z tym jedzeniem u mnie naprawde jest. Pisalam juz co nieco na facebooku, postaram sie jednak opisac wiecej szczegulow.  

Chce zaznaczyc, ze jestem laikiem, nie chce sie madrzyc i zgrywac wielce wyuczonej, opisuje tylko swoje doswiadczenia. 

Na poczatku przygody z P90X przyznaje bylam skolowana, wiedzialam juz, ze nie bede opierac sie na podreczniku zywieniowym programu, szukalam pomocy wsrod znajomych, grzebalam w internecie. P90x jest programem bardzo intensywnym, wrecz hardcorowym, trenuje sie codziennie wiec nasze cialo potrzebuje dobrego paliwa by moc przetrwac przez godzine piekla..heheheh Z wszystkich informacji jakich dokopalam sie w necie najbardziej pasowala do P90x dieta dla sportowcow, atletow. Dieta ta nie rozni sie niczym innym od zasad zdrowego zywienia, ktore opisalam wczoraj. 

Ok, wiem juz wszystko, teraz pozostaje wtrybic to w zycie…heheh Koniec z objadaniem sie wieczorami, koniec z ukochanymi Brownies napakowanymi kawalkami czekolady, koniec z Pizza na wynos, koniec z Chinszczyzna po 22, koniec z piwkiem i bialym winkiem, ooooooo Boze!!!! Jak ja to przezyje? To brzmi jak wyrok smierci…….

HOLA HOLA EWEL!!! Ogarnij sie! Tak, wlasnie mowiac sama do swojej Slabszej Strony Podswiadomosci staralam sie przypomniec Samej Sobie czego tak naprawde chce, czego pragne, i o co w ogole bedziemy RAZEM walczyc. JA czyli Przyszle Wyobrazenie Lepszej Wersji Siebie z Obecna Wersja Slabszej Siebie….heheeheh Kurde, czy to ma w ogole ma sens co pisze..? hehehe 

I w ten o to szalony sposob, toczac walke we wlasnej glowie z sama soba, wtrybyilam we wszystkie zasady zdrowego zywienia. Tak poprostu, z dnia na dzien, bez zadnych ograniczen jakis zakazanych produktow. Nie stalam sie jakas fanatyczka ekologicznej zywonosci, nie! Robie zakupy w supermarkecie, jednak teraz zwracam wieksza uwage na to co trafia do koszyka. Uwaznie czytam etykiety, jezeli nie rozumiem skladu poprostu nie biore, sprawdzam zawartosc cukru. Staram sie by pozywienie nie bylo przetworzone, by nic nie pochodzilo z paczki. Wybieram warzywa z ekologicznych upraw, jezeli takich nie ma, trudno kupuje normalne, szoruje je pod ciepla woda by zmyc te wszystkie trucizny:) 

Staram sie jesc 5 posilkow dziennie o tej samej porze. Z porcjami wycwanilam sie tak, ze nakladam kazdy posilek do swojej miseczki, w taki sposob kontroluje swoja pazernosc..hehehe 

Wiem, ze gdybym przylozyla sie bardziej, uzyskalabym lepsze rezultaty np w redukcji tkanki tluszczowej. Jedzac owsianke z woda, zamiast mleka sojowego. Pijac shake proteinowy z woda, zamiast mleka migdalowego, jedzac mniej wegli, jednak wiem, ze gdybym weszla w ekstrema zniechecilabym sie, wczesniej czy pozniej. Ja Kocham jesc, kocham gotowac nie moglabym wyrzec sie wszystkiego, zwariowalabym, uschlabym:( 

Kurka…..zapomnialam o kawulcu…….o NIE!! Tego sie wyrzec  nie moge!!! heheh Pije do dwoch kaw dziennie, to moja chwila luksusu. Wazna rada, nie pij kawy na czczo, lepiej po sniadanku. ( bez cukru )

Pije duzo wody, zadnych sokow z kartonow, zadnych napojow gazowanych typu Coca Cola, ktora potrafi wyzrec kamien w toalecie! Jezeli juz mam ochote na sok, wyciskam sama. 

Niektorzy zarzucali mi klamstwo, ze cwiczylam dluzej niz 3 miesiace, lub, ze na pewno wspomagalam sie suplementami. BUHAHAHAHAHA plus srodkowy palec! SAMOZAPARCIE oraz DYSCYPLNA zagwarantowaly moj sukces. Nie spozywalam zadnych suplementow. Wspomagam sie jedynie vitaminami Centrum dla sportwcow, tyle na ten temat. 

Hmmm Nie wiem co jeszcze napisac, zgubilam watek, Moje Szkodniki bawia sie glosno. Jezeli cos mi wpadnie, dopisze. 

Bez odbioru.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s