Przyznaje, jestem uzalezniona od endorfin!!!!!

Jestem jednak hardcorem, nie dalam rady, nie moglam usiedziec wieczorem na tylku. Kolano ucichlo wiec na swoja odpowiedzialnosc wrocilam do treningu. Przezylam, kolano rowniez:)

2 Comments

  1. Od endorfin można się uzależnic! 😉 Jak zaczęłam trening z Jillian codziennie czułam się szczęśliwsza ale i miałam niedosyt więc wskakiwałam na rower i wieczorem padałam na twarz przeszczęśliwa! 🙂 Teraz nadal robie „30 days shred” ale z powodu bólu kolan i paskudnej pogody odpuściłam rower. Jak się troszkę zregeneruję to oczywiście będę jeździc! Jestem zachwycona że cwiczenia dają mi takiego kopa, jestem spokojniejsza, częściej się uśmiecham – toż to lek na wszelkie deprechy i inne cholerstwa. 🙂 Cwiczcie dziewczyny! WARTO!!!

    PS. Zdjęcia piękne! Córeczki też śliczne. Pozdrawiam Was!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s