USYCHAM

Robaki, czuje, ze umieram. Kazda komorka w moim ciele plowieje i zapada sie w nicosc!!!!! To juz 3 dzien kiedy nie cwicze!!!!

Nic Wam nie pisalam, nie chcialam walic az takiej zyciowki. Przyszedl jednak momen, ze psychicznie nie daje rady.  Kilka dni temu mialam zalozona spirale antykoncepcyjna. Pisalam kiedys, ze planuje pozbyc sie implantu z ktorego nie jestem zadowolona. Zdecydowalam sie na antykoncepcje niehormonalna. Juz dosc faszerowania sie tymi hormonami. Moje cialo stanowczo protestuje strasznymi pryszczami, zatrzymaniem wody w organizmie czy wybuchami nastrojow, nad ktorymi juz trudno mi zapanowac.

Ale do sedna…..lekarz zabronil aktywnosci fizycznej przez 7 dni!!!!!!! Dla mnie to jak wyrok. Odciecie od respiratora. Przysiegam dostaje na leb!! Cwicze juz 6 miesiecy non stop. Chyba popadlam w lekka paranoje, wiem, ale nic na to nie poradze! Treningi staly sie moim uzaleznieniem, moim akumulatorem, zastrzykiem tlenu, humoru, mlodosci, zdrowia…….hardcore!!!

OK, OK, wiem, wiem, wariuje, ale wiecie co? DOBRZE MI Z TYM 🙂 Dzieki tym treningom odmienilam swoje cialo, swoja psyche i cale swoje zycie.  To juz nie chodzi o utrate wagi, nie chodzi o upiekszanie sylwetki a o Wystawianie Sobie Wyzwan, Utarcie nosa swoim SLABOSCIA. Pokochalm rowniez Dyscypline, ktora towarzyszy mi kazdego dnia, dzieki niej jestem bardziej zorganizowana.

Mam nadzieje, ze wytrzymam ten czas NICNIEROBSTWA, dam sobie popalic za tydzien:D

A Wy moje Piekne? Jak tam Wasze mulki? Pamietajcie, ze czekam na Wasze zdjecia!!!! Sciana Chwaly czeka!

Juz za 2 tygodnie moj brat konczy INSANITY, beda zdjecia!! BEDZIECE W SZOKU!!! Nie moge sie doczekac kiedy i ja sie zmierze z tym wyzwaniem 🙂

ZYCZE WAM DUZO SILY I WYTRWALOSCI! BRING IT.

44 Comments

  1. Ajjjj rozumiem cie w pelni Ewel, ja cwicze dopiero poltora miesiaca ale tez juz nie wyobrazam sobie mojej egzystencji bez Tonego;-)) coz milosc od pierwszego cwiczenia;-))) to staje sie sposobem na zycie, lepsze i zdrowsze, kazdy trening mimo zmeczenia daje kopa energii, ktorej do tej pory tak bardzo brakowalo. Od tygodnia przegladam treningi insinity i jestem pewna ze po zakonczeniu p90x zmierze sie z tym:-)) jeszcze kilka dni i wrocisz do cwiczen i znow przyplynie pozytywna energia i sila jaka daja treningi;-)))

  2. Też bym chciała tak tęsknić za ćwiczeniami. Na razie zaczynam 3 tydzień i czasem strasznie mi się nie chcę ruszyć. Ale walczę z tym! Dziewczyny, a kiedy będę zobaczę jakieś rezultaty? Do tej pory mam wrażenie że stoję w miejscu…

    1. Kasik wydaje mi sie ze u kazdego rezultaty widac inaczej, cwicz spokojnie i nie mysl o rezultatach a same przyjda ja raz w tygodniu robie fotke przed lustrem i widze zmiany najwieksze po brzuchu, bokach i nogach:-) kiedy trening daje satysfakcje rezultaty tez przyjda. Ja po miesiacu widzialam juz po spodniach a z kazdym tygodniem bedzie coraz lepiej;-))) pozdrawiam

      1. Ohh dzięki za pocieszenie 🙂 Staram się myśleć jak najbardziej pozytywnie i mam nadzieje że rezultaty nieźle mnie zaskoczą 🙂

    2. Kasiu, wydaje mi sie, ze za bardzo myslisz o rezultatach. Skup sie na dobrze wykonanym treningu, na diecie a rezultaty przyjda same!!! Jezeli na 100 procent wiesz, ze dajesz z siebie wszystko, jezeli nie oszukujesz samej siebie z dieta to gwarantuje, ze rezultaty beda. Bylabys chyba pierwsza ktora by ich nie miala. Raczej nie spotkalam sie nigdy z osoba ktora by narzekala na wynik oncowy po p90x.

  3. No ja jeszcze niestety w nałóg nie popadłam, ale jestem z siebie dumna, że pomimo strasznego upału i sauny w mieszkaniu ćwiczę! I przeziębiona jestem, ale mimo to nie poddaję się! Ale bym chciała żeby to uzależnienie już przyszło. Mi bardzo zależy na wprowadzeniu dyscypliny w życiu, w jedzeniu, w planie dnia. A to, że muszę poćwiczyć, zmusza mnie to pilnowania godzin po pracy itp. Także jest coraz lepiej!

  4. Proszę kopnijcie mnie w dupsko bo złapało mnie coś, trzyma za nogę i nie pozwala ruszyć z kanapy , jejku jaką ja mam słabą wole 😦

  5. Margaret ja dziś zaczęłam jogę. Po 15 minutach znudziłam się i zniechęciłam, zasiadłam na kanapie. Posiedziałam 5 minut i stwierdziłam, że głupia jestem, jak postanowiłam, że zrobię 90 dni, to zrobię. I dokończyłam jogę. Także don’t give up! Wyobraź sobie swoje boskie ciało po P90X 😀
    Ale joga jest okropna :(:( Nudzi mnie, w dodatku większości nie daję rady zrobić :(:(

      1. No właśnie ja już zaczęłam się zastanawiać, czy coś nie pokombinować 😀 Mi się wydaje, że jestem za ciężka na jogę, serio mam duży balast i części ćwiczeń nie daję rady robić 😦 I nudzi mnie to no…. Kepno jeszcze nie ćwiczyłam…

      2. Na początku nienawidziłam Jogi, ale robiłam całą. Dzięki niej jestem nieźle rozciągnięta. Mogę już bez problemu robić mostek, dotknąć całymi dłońmi do podłogi z wyprostowanymi kolanami. Dzięki Jodze mogę również robić normalne pompki, bo mam już silniejsze ręce. Joga jest the best…

    1. Bo yoga jest straszna. Szczególnie ta pierwsza część. Ale teraz już wiem, że własnie ona pomaga później w wykonywaniu innych ćwiczeń. Nawet pompek. Także nie łam się 🙂

  6. Witam ! znalalazlam Cię jakiś czas temu i odwiedzam regularnie:) od jakiegoś czasu próbuję schudnąć ale niestety za żadne skarby mi się to nie udaje;/ nie mam silnej woli:( brak motywacji po kilku dniach i w tym momencie chciałabym cie zapytać jak się przygotować do tych ćwiczeń i skąd czerpiesz taka motywacje? nie chce znowu zaczynać czegoś i po kilku dniach zrezygnować, chciałabym raz na zawsze pożegnać się ze swoim tłuszczem bo on niesie ze sobą wiele przykrości w moim życiu:(

    1. Kasiu rozumiem o czym mowisz, kiedys sama przez to przechodzilam. Non stop na jakiejs cholernej diecie, ktora sprawiala, ze stawalam sie jeszcze bardziej wyglodzonym, pazernym na zarcie potworem. Po okreslonym czasie diety rzucalam sie na jedzenie jak hiena, doslownie!
      W koncu przyszedl dzien kiedy powiedzialam sobie DOSC! Mialam dosc marzenia o lepszym wizerunku siebie, poczulam chec zawalczenia, by marzenie stalo sie rzeczywistoscia! Czas ucieka, nie wiem czy masz dzieci? Po swoich dziewczynach widze jak czas cholernie pedzi, zanim sie obejrze bede miec 40 lat i co? Nie chce wtedy zalowac, ze nic z soba nie zrobilam. Chce przezyc swoje zycie w najlepszym ciele jakie moge miec,( tylko i wylacznie dzieki ciezkiej pracy ). Dziewczyny slepo chca wierzyc w diety, w wyszczuplajace kremy, suplementy….KURDEEEE jezeli nie ruszy sie dupy soryyyy ale nic sie nie osiagnie. Ok, zawsze mozna sie glodzic, spadek wagi gwarantowany a jakie koszty? Kasiu sama musisz spojrzec na siebie (najlepiej nago w lustrze) i zadac sobie pytanie CZY i JAK bardzo chcesz sie zmienic.
      Pozdrawiam

  7. Hej,

    Powiem wam , że z tą joga z tygodnia na tydzien jest lepiej. Ja jakos się odprezam przy tym mimo tego , że te cwiczenia sa naaaprawde niezle 🙂

    Musze wam powiedziec , ze zaczelam 4 tydzien i wydaje mi sie ,ze efekt jak taki jak po 2 tygodniu . Skoncze miesiac i zrobie fotke, moze bedzie roznica.
    U mnie widze zmiany typu- jestem bardziej ubita, nogi nabraly lepszego ksztaltu 😉
    Z dieta nie mam az takich problemow, mimo tego ze jestem mega lasuchem nie korci mnie zeby cos podjadac. Wydaje mi sie , ze jest to efekt codziennych treningow – Tak jak mówiłas ..szkoda zjesc tego batona a pozniej ponad godzine sie napocic.

    Niemniej podziele sie swoim grzechem , ktory wiem ze oslabyl efekt ostatniego tygodnia. Mam teraz okres imprez moich przyjaciol z racji obrony pracy mgr…Niestety poszlam na 2, 3 imprezy i dlatego stanelam w miejscu. Jednak teraz juz zrezygnowalam i ostatnio pilam wode 🙂
    Szkoda mi tego wszytskiego dla paru kieliszkow…

    To moj grzech ale obiecuje mocne postanowienie poprawy..

    A jak macie ochote na cos slodkiego polecam swoj przepis:
    jogurt naturalny, banan, mała garsc orzchów i żurawiny (polecam mieszanke jumbo z biedronki 😉 do tego troche platek owsianych.

    całość miksuje w blenderze takim recznym i gotowe. Pyszny shake na deser 🙂

    1. No Kochana, wielki szacun za spowiedz, szanuje to! Ciesze sie, ze przyznajesz sie do wybryczkow, jestes obiektywna co sie ceni. Mam nadzieje,ze do konca programu jakos postarasz sie nie szalec z alko. Chociaz sluchaj, rob jak uwazasz tylko pozniej prosze nie mow, ze nie widzisz rezultatow, ok?
      Szczerosc to podstawa! Bardzo fajny pomysl na shake, musi byc pyszny! Pozdrawiam

    2. Właśnie impreza! Ostatnio Na Jana zaszalałam. Cierpiałam później 2 dni. Nie miałam siły ćwiczyć no i do tego zaczęłam jeść za dwie. I kilogram do góry. Ale tydzień później przyszła grypa żołądkowa i wszystko wróciło do normy. Chociaż przypłaciłam ją niestety jednym dniem bez ćwiczeń. I to kenpo!!

  8. Jasne , całkowicie się z Tobą zgodzę. Dzisiaj miałam swój dzień szczerości i powiedziałam sobie..Puknij się głupia babo w łeb, tyle razy się nie poddałam i odmówiłam sobie moich ulubionych lodów (mc flurry) a dla towarzystwa ide i bez sensu marnuje efekt 3 tygodni…
    No nic, lepiej późno niż później… Nie mam zamiaru sie poddać i chce widzieć ten efekt na zdjęciu.. Już za długo czekam na bezstresowe wakacje w bikini, pora wkroczyć na plaże dumną piersią 🙂

    Tak jak mówisz Kochana, to zmiana stylu życia inne odżywianie, inna aktywność inne życie…

    Mam dwa fajne dokumenty do polecenia odnośnie tego co teraz znajduje się w jedzeniu, jak wszytsko zmieniło się na przestrzeni lat.. Niestety powodem wszechobecnego raka jest w głównej mierze ta chemia , która jemy latami.. A tak jak powiedziałaś, ciało powinno byc świątynia o którą musimy zadbać…
    Ciekawa jestem jak wam się będą podobały te dokumenty. Może ktoś je oglądałł?

    Food inc:

    Food matters:

  9. Na początku dziękuję za odpowiedź:) nie mam dzieci mam 21 jeden lat, właśnie uporalam się z sesja i od wczoraj zaczęłam pracę na wakacje.. Moim chyba największym problemem jest mama i ludzie w domu którzy ciągle podkreślają to że znowu mi się nie udało stały tekst „taki był zapał i znowu zero rezultatów”-nienawidzę tego:( chciałabym im wreszcie wszystkim coś udowodnić ale moja wiara w siebie jest niestety bardzo mała..

    1. Kasiu!!!! TYM BARDZIEJ POWINNAS SIE ZA TO ZABRAC!!! Ja mialam podobnie z mezem, on nawet nie chcial bym kupila ten program, non stop tylko podkresl jaki Cienki Bolek jest ze mnie….ooooo weszedl mi na odcisk! Musisz pragnac zmiany CALA SOBA, to musi stac sie priorytetem w Twojej glowie, inaczej nie dasz rady.

      1. Zgadzam się. Ewelina ma rację. A mój mąż mówi mi, że ja mam już świra z tym P90X. Jak już tego świra załapiesz to wszystko staje się takie proste. I nie możesz się doczekać następnego dnia 🙂

  10. Chce coś zmienić! Jak dzisiaj wrócę z pracy zaczynam swoją walkę z tłuszczem, filmiki już mam więc teraz tylko chęci i silna wola.

  11. po napisaniu wczorajszego posta zebrałam się w sobie i zrobiła ta okropną jogę pierwsza cześć mnie wykańcza. Co do efektów ćwiczeń, zaczęłam 4 tydzień i czuje po sobie ubywanie centymetrów i nie tylko ja to widzę ale znajomi również także nie poddaje się lenistwu i walczę dalej. 🙂

  12. Niestety nie mam:( filmy mam wszystkie ale ani ciężarkow czy drażka i gum też nie:( butelki z woda pójdą w ruch.. Dodam też że do pracy dojeżdzam codziennie koło 3 km w jedną stronę rowerem ale to dla relaksu:)

  13. Siedzę w pracy pot leje mi się po tylku a ja dosłownie stresuje się jak przed matura ciągle myślę czy dam radę wytrzymać ten cholerny trening i jakie będę efekty mam nadzieję że chociaż minimalne..

    1. Kasiu zaczynasz mnie wkurzac….heheheh Kochana jezeli sie zdecydujesz, jezeli codziennie stawisz sie na treningu, jezeli za kazdym razem bedziesz cisla ile wlezie, jezeli bedziesz jadla zdrowo i nie jadla slodyczy NIE MA MOZLIWOSCI ZE NIE ZOBACZYSZ EFEKTU!!!!!! KOniec Kropka. Zrozumiano? Wiec sie ogarnij, jak my dajemy rade TY ROWNIEZZZ!!!!

  14. Dziewczyny jesteście niesamowite! jestem pełna podziwu ale z drugiej strony to Wam tak bardzo zazdroszczę tych osiągnięć, też bym już chciała być na takim etapie, widzieć pierwszy efekty i dostać kopa do dalszego działania.. Dzięki za posty i słowa otuchy:*

    1. Kasiu Ty nie mysl tak obsesyjnie o TYch rezultatach!!! Jezeli podejdziesz do tego nerwowo i bedziesz wchodzic na wage, badz mierzyla sie non stop, pekniesz ktoregos dnia. Wyluzuj, spokojnie. Nic nie przyjdzie na hurraaaa. Staraj sie kazdego dnia by trening wykonac na maxa i tyle, rezultaty przyjda same.

  15. No i pierwszy trening za mną:) dobrze ze mnie teraz nikt nie widzi bo nie dość ze pot leje sie ze mnie ciurkiem to jestem dosłownie purpurowa ale chyba zadowolona z siebie ze dałam w ogóle rade:)

  16. Szczerze było masakrycznie już w połowie myślałam że odpuszcze ale jakoś dałam radę, najlepsze jest że zamiast biec pod prysznic to ja musiałam podelektowac się widokiem mojego spoconego ciała bo chyba pierwszy raz w życiu taki wysiłek fizyczny przyczynił się do widoku „mokrej bordowej Kaski”:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s