Moje przykladowe menu

Robaczki, od kilku dni dostaje duzo  emaili z prosba o przykladowe menu. Ciezko mi na nie odpowiedziec w czasie, postanowilam wiec mniej wiecej opisac co i kiedy jem 🙂

Musze zaznaczyc, ze NIE LICZE KALORII! NIE WAZE POSILKOW!! Mniej wiecej wiem na ile moge sobie pozwolic. Wazne by dostarczyc odpowiedniej ilosci bialka. Po konsultacji z moim dobrym kolega z P90x pl dowiedzialam sie, ze by zredukowac tkanke tluszczowa przypada 2g bialka na kg masy ciala. Wiec jezeli waze 62kg powinnam spozywac 124g.  Np. jedna piers z kurczaka ma cos lekko ponad 20g, podobnie jak porcja lososia. Widzicie wiec, ze nie latwo jest w ciagu dnia dostarczyc bialka tylko i wylacznie z pozywienia. To by oznaczalo, ze musialabym zjadac ponad 20g bialka podczas kazdego posilku. W moim przypadku, odpada. Dlatego tez wspomagam sie odzywka bialkowa. Pamietajcie by nie przesadzac z porcjami! Bialka ( rozmiar dloni, bez paluchow ), wegli, garsc. warzyw 2 garsci.

Od kilku miesiecy na sniadanie jem owsianke. Nie planuje zmienic mojego zwyczaju w najblizszym czasie poniewaz KOCHAM swoja owsianke 🙂 Zazwyczaj przygotowuje 150g owsianki na wodzie, dodajac co mi podniebienie podpowie. Raz sa to rodzynki i orzechy wloskie doprawione cynamonem i wiorkami kokosowymi, raz sa to swieze owoce. Dosladzam stevia, jezeli nie mam jej w poblizu dodaje mala lyzeczke miodu.

Po sniadaniu okolo 2 godz po jem owoc jaki mi wpadnie pod reke, oprocz banana, ktorego jem raz dziennie wrzucajac go do shaka.

Okolo 12 w poludnie, kiedy klade Maye spac odwalam swoj trening, zaraz po nim pije Wielgachny Koktaij ktory piesci moje zmysly…heheh Boze kocham ten moment..hehe Moje trofeum 😀 Przypomne, ze przygotowuje shaka z okolo 400ml mleka migdalowego, mrozonego banana z dodatkiem 1 miarki bialka o smaku czekoladowym firmy GOLD STANDARD.

Nastepnie obiad, tu kazdy widzi co jem, pokazuje zazwyczaj co mam na talerzu 🙂

Miedzy obiadem i kolacja podjadam zazwyczaj orzechy, migdaly badz suszona zurawine. Zazwyczaj jedna duza garsc.

Na kolacje pije jeszcze raz bialko juz bez banana czasami robie sobie 2 wafle ryzowe z serkiem Almette i dodaje a to pomidorka a to ogora a to wedzonego lososia, co mi tam przyjdzie do glowy.

Pije w ciagu dnia duzo wody i herbat, zielonej badz z kopru, by przeczyscic rury…hehehe no co? To jest bardzo wazne tak? 😀

Pozwalam sobie na jedna kawe po sniadaniu. To by bylo na tyle. Wsio.

Czyli w skrocie.

7.00 – owsianka

9.00-10.00- owoc

13.00- shake proteinowy

15.00- obiad

16.00-17.00 cos do podgryzienia: migdaly, orzechy

20.00- kolacja

Zdaza mi sie podjadanie wieczorne w postaci Arbuza badz zurawiny 🙂

Mam nadzieje, ze troche Wam to pomoglo.

Podkreslam, NIE JESTEM DIETETYKIEM, kazdy z nas jest inny, ma inne potrzeby. Zawsze mozecie poradzic sie kogos madrzejszego. Opisuje tylko swoje doswiadczenia.

13 Comments

  1. Jesteś świetna:) Gratuluję ogromnej motywacji! Odkryłam Cię niedawno, ale z chęcią śledzę każdy wpis. Raczej nie wypowiadam się w komentarzach, tylko nieśmiało wyrażam opinie we własnej głowie:) Tutaj jednak musiałam napisać…cieszę się, że chodzą po tym świecie takie kobiety jak Ty. Dopiero od niedawna zaczęłam interesować się p90x. Mam małe problemy ze stawami, strasznie strzykają mi kolana;) A oglądając filmiki widzę duże obciążenia, mnóstwo podskoków. To nie zmienia faktu, że uwielbiam zaglądać tutaj i podświadomie Cię wspierać;) Nie przejmuj się negatywnymi komentarzami, które piszą ludzie o niskiej samoocenie, potrzebujące „wyżyć się” na kimś. Masz w okół siebie pełno życzliwych osób i na nich skupiaj swoją pozytywną energię. Pozdrawiam serdecznie! 🙂

  2. A do kawy dodajesz mleko? Bo ja uwielbiam latte i robie z duza iloscia mleka 1,5%. A zurawina jest z cukrem? bo tutaj w Polsce wszedzie jest suszona slodka z cukrem.

  3. Jak przeczytałam to Twoje przykładowe menu, to stwierdziłam że jem podobnie! Z tą dosyć sporą różnicą, że jem chleb. Ale kupuję tak pyszny chlebek, że chyba bym umarła jakbym go nie zjadła! Serio! Jest jak domowy. REWELACJA! No i tak pozwalam sobie kromala wciągnąć na śniadanie bądź kolację.

  4. Dzięki za informację co do menu. Muszę się przyznać że jak mam chwilę słabości i wydaje mi się że w dzisiejszym dniu nie mam siły na ćwiczenia a dietą jestem zmęczona to wchodzę sobie na twojego bloga i id razu zmęczenie i wątpliwości uciekają więc super że jesteś i wspierasz nas wszystkie

    1. Bardzo TO mile. Dziekuje! Dla mnie to Wy jestescie motywacja, naprawde. Kiedy widze, ze tu pustki jakos smutno mi sie robi i trace motywacje a kiedy wchodze i widze, ze sie meldujecie wiem, ze mam dla kogo TO robic. Bo naprawde chce WAM pomoc. :*

      1. Ale trzeba go ograniczac ? w sensie dziennie na obiad ? bo bardzo lubie makaron 😉 i czy ryz tez można jesc czy unikac ? ten makaron lubella o ktorym pisze to „dobra jakosc” ?? 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s