Hello!!! Jest tam kto?

ROBAKIIIIII!!!!!! Gdzie jestescie? Co sie z Wami dzieje? Wylazcie ze swoich kryjowek!! Potrzebuje Was, JESTESCIE MOJA NAJWIEKSZA MOTYWACJA!!!

Co? Robie sie nudna? Widze, ze ubywa mi Was kazdego dnia 😦 Te Robaki, ktore sa ze mna od poczatku APELUJE!! Odzywajcie sie czesciej, nawet jezeli nie wklejam nowego posta, zdajcie mi relacje jak Wam idzie. Jezeli nie bedzie miedzy nami dialogu, dupa zbita…hehe Pisze tego bloga by pomagac i wspierac tych, ktorzy chca podjac walke z samym soba, a nie pokazywac swoj tylek czy chwalic sie swoimi dokonaniami. Jezeli juz Was nudze, prosze o Wasze pomysly, podpowiedzi.

Gdzie sie podzialy moje meskie RODZYNKI? Szymon! Where are YOU Man? Piotr! I inni……Jak Wam idzie?

Ja pocinam jak Rakieta….heheh az iskry leca…heheh Balam sie juz, ze sie wypalam. Powodem byl brak chemii do p90x2. Mix Insanity z P90X to jest Romans Doskonaly  niczym SEX on the BEACH…hehehe ( Sex on the beach=Beachbody…hehehe, Boze ale ze mnie kret..heheh)

DALEJ NARODZIE: POWSTAN I WALCZ O SWOJE SZCZESCIE…heheh

PROSZE tych ktorzy ukonczyli P90X o ZDJECIA!!!! Nie chcecie sie pochwalic? Pogielo Was?, dalej, Sciana Chwaly czeka!!!

Na koniec chcialabym podzielic sie z Wami fragmentem z ksiazki Veronici Ray ” Jak byc soba”

(..) Istota zycia jest ciagla zmiana – rozwoj. Bycie soba oznacza uswiadamianie sobie tego rozwoju i wspieranie go. Oznacza akceptowanie siebie takim, jakim sie jest i posuwanie sie do przodu z nadzieja i wizja tego, kim mozna sie stac. Czlowiek moze ow proces wzrostu i rozwoju wspomagac, pozwalajac, by jego dusza prowadzila go w kierunku, w ktorym czuje, ze powinien zmierzac. Powinien rownoczesnie pogodzic sie z tym, ze bedzie nieraz krecil sie w kolko, czy dokonywal nawrotow, skladajacych sie na doswiadczenie uczacego sie i dajacych sposobnosc na odkywanie w sobie zdolnosci, o ktore by sam sie nie podejrzewal.

Zaakceptowanie samego siebie jako istoty rozwijajacej sie, zmieniajacej i ewoluujacej, pozwala na zaniechanie oporu wobec procesu wzrostu i na cieszenie sie z nowych doswiadczen w duchu ufnosci w to, iz na swoj sposob przyczyniaja sieone do osiagania najwyzszego dobra. W ciaglym rozwoju odnajdujemy milosc, spokoj i prawdziwe szczescie. (…)

 

 

22 Comments

      1. tu nie chodzi o slodkosci, po prostu wciaz mam wrazenie ze zjadam za duzo, wieczorami mam wrecz dołek psychiczny .
        nie pijam nic w rodziju coca-coli, czasami sok, wciaz woda, nawet herbaty czy kawy nie slodze.
        Ale to chyba wszystko siedzi w mojej głowie 😦

  1. Jutro zacznę 2gi miesiąc p90x. Nie mogę doczekać się pierwszego zdjęcia porównawczego (po miesiącu ćwiczeń) – zapał do ćwiczeń mam ale chciałabym zobaczyć czy zmieniam się „już” :P. Dziś po raz pierwszy ćwiczyłam w towarzystwie córek … do tej pory ukrywałam się przed nimi – koncentracja musiała być na 100% ;). Starsza wytrwała do końca, młodsza szybko się znudziła … ale na koniec przybiegła z pytaniem „juszz?”

  2. Wita was kolejny rodzynek :), zaczelem P90X dzis byl 7 dzien, dodatkowo 2x w tygodniu biegam, 2x jezdze na rowerze i 2x plywam troche tego jest stad odpuscilem sobie w P90X trening nog zeby sie nie przetrenowac. Program rzeczywiscie daje kopa. Nie bede ukrywal ,ze Twoja historia Ewelina bardzo mnie zmotywowala.

    Ps. Naprawde fajne wpisy ktore sie milo czyta

    Wytrwalosci dla wszystkich:)

    1. Hej Rodzynku..hehe Dzieki za wpis. Wiesz, takie komentarze sa mi potrzebne by sie zmotywowac, widze wtedy, ze jest ktos komu troszke pomagam. Bardzo sie ciesze, ze postanowiles sprobowac P90X, nie zawiedziesz sie 🙂 Pozdrawiam BRING IT! 🙂

  3. Witam, Ewelina możesz przygarnąć jeszcze jednego „rodzynka” do swojego grona ;). Fajna sprawa że jak widzę zacząłem p90x razem z Michałem bo też jestem po pierwszym tygodniu. Założyłem również bloga więc teraz tylko silna wola i motywacja
    BRING IT !

  4. Cześć 😉
    W gruncie rzeczy nie jestem za gruby,nie mam nadwagi-wręcz przeciwnie,nie potrafię przytyć…nie potrafiłem 😉 Za 4 miesiące zostanę ojcem i to jest główna motywacja do ćwiczeń.Trenowałem od czasu do czasu w domowym zaciszu,ale teraz ostro biorę się do roboty.Od jutra zaczynam.Nie wiem na czym polega P90X,jak się tam odżywia itd (dopiero się ściąga),ale wiara w siebie jest.
    Za 30 dni podrzucę porównawczą fotkę i postaram się być na bierząco.
    Btw.Też spędziłem prawie 7 lat w UK-Portsmouth,a ty gdzie siedzisz??

    Pozdrowienia z zaśnieżonego Krakowa.

    PS.Dobra robota ludziska 😉

  5. Ja podglądam cichaczem, bo do regularnego ćwiczenia nie dorosłam.. były różne próby i perypetie.. nieważne, chciałam tylko zaznaczyć, że zaglądam! 🙂 pozdrawiam i życzę wszystkim wytrwałości! 🙂

  6. Hej Ewel! Jestem codziennie u CIebie na blogu ostatnio nie mialam weny do pisania ale jestem! 🙂 I niebawem, bo za tydzien bedzie koniec P90X!!! 🙂 Może odważę się wysłac Ci zdjęcia. 😉 Sama jestem ciekawa porównania. Buziole :*

  7. Właśnie dzisiaj zaczynam 8 tydzień P90X Classic i jak większość, jestem ćwiczeniami zauroczona do tego stopnia, że staram się z dnia na dzień coraz lepiej i poprawniej wykonywać ćwiczenia. Efekty są widoczne jednak nie szaleje z fotografowaniem się , przed i po w zupełności wystarczy. Tak jak Ty Ewel zmotywowałaś nas , tak my mamy nadzieje, ze ktoś pójdzie w nasze ślady i zmieni nie tylko swoje ciało, ale i styl życia na lepsze.

  8. Ok, stało się. Jestem po 1 dniu treningowym 🙂
    Było ciężko, przyznaje się bez bicia, ale dałem z siebie wszystko! Gdy już nie miałem siły na kolejne serie, wspomagałem się krzesłem, modyfikowałem ćwiczenia, byle tylko zmusić mięśnia ostatkami sił do pracy. Nie wierzyłem, że po takich ćwiczeniach można wyglądać, jak bokserzy z filmów rodem z JueseJ. Koszulka cała mokra, z czoła cieknąca stróżka potu… ale co mnie pozytywnie zaskoczyło i przypomniało stare dobre czasy to fakt, że po godzinnym katowaniu organizmu potrzebowałem ok 20 minut kąpieli, aby nabrać sił do zrobienia jedzenia, posprzątania, wycieczki na zakupy, na budowę domu… ah ta endorfina 🙂 Dzisiaj z radością na ustach wyskoczyłem z łóżka, zjadłem śniadanie i… z rozpędu byłem w pracy 20 minut przed czasem 🙂 Dzisiaj kolejne starcie, Bring It!

  9. Cześć Ewela 🙂 Nie ukrywam , że to własnie Ty byłaś moją 1 inspiracją…. nie urywam wiele razy zaczynałam p90x 2 i p90x3

    Ale teraz jestem po 1 miesiacu P90x3 i powiem tak …… rewelacja po 30 dniach spadło mi sadło mega mega dużo . Po za tym ćwiczenia rano ( wstaję o 5 rano) dają mi takiego kopa , że trzyma mnie przez cały dzień. 😀

    Tym razem zaczełam i nie przestane 😀

    Pozdrwóka Ewcia!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s